Menu

Facebook
Facebook


IMiGW = żenada

Ty i ja, każdy jest podatnikiem. Wszystko co państwowe finansowane jest z podatków. Czyli każdy z nas ma w tym udział. Ale tworem jakim jest IMiGW nie mogę zdzierżyć. „„Instytut” Meteorologii i Gospodarki Wodnej” nie bez przyczyny słowo Instytut wylądował w podwójnym cudzysłowie. Dlaczego? Bo w mojej ocenie tylko dziękować Bogu, że mieszkamy w stosunkowo spokojnej części świata. Jednym z celów działalności jest „Opracowywanie i rozpowszechnianie prognoz i ostrzeżeń dla osłony ludności oraz gospodarki narodowej i obronności Państwa” i do ostrzeżeń mam największe zastrzeżenia. IMiGW jeśli w ogóle wyda ostrzeżenie to robi to stanowczo za późno! Analiza map, ostrzeżeń znajdujących się m.in. na stronie diver.net.pl pozwala wyprzedzić ich o kilkanaście godzin, a nawet o kilka dni!


11.08.2017 r. – Niestety po raz kolejny informowanie społeczeństwa delikatnie ujmując było niewystarczające.

Sam już nie wiem w czym tkwi problem z ostrzeżeniami od organizacji państwowych (Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej = Regionalny System Ostrzegania = Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (dalej kolejno IMiGW, RSO, RCB)). Postawiłem pomiędzy nimi znaki równości bo niestety opierają się one tylko na opracowaniach IMiGW. Burza wielokomórkowa przeistaczająca się w bow echo (czyt. boł ekoł) czyli mezoskalowy układ konwekcyjny w kształcie łuku, którego nadejście sygnalizował potężny wygięty wał szkwałowy, którego zaplecze cały czas się rozbudowywało czy to nie powód do podniesienia poziomu alarmowania?

 

Najsmutniejsze jest to że niepokojące prognozy, które nie wykluczały, ale też nie potwierdzały tak niszczycielskiego zjawiska w strefie pofalowanego frontu atmosferycznego, który zalegał nad zachodnią częścią kraju były znane już kilka dni wcześniej. Warunki oraz modele bardzo dynamicznie się zmieniały praktycznie co kolejne przeliczenia, ale już gdy system burzowy znajdował się nad Gnieznem w formie bow echo można było prawie na pewno zakładać najgorsze. Lokalizacja, w której można było określić epicentrum nie była już tak prosta do ustalenia, z tak dużym wyprzedzeniem, ale było to możliwe około godziny może dwóch przed nawałnicą! Śledząc przemieszczający się mezoskalowy system konwekcyjny każdy z nas mógł wyznaczyć ścieżkę przejścia burzy (to trudne nie jest, gdy posiadamy dostęp do danych radarowych - zobacz jak to było prezentowane na stronie diver.net.pl). Wyjątkowo silny wiatr niszczący drzewostan był główną przyczyną śmierci 5 osób. Na stacji meteo w kujawsko-pomorskim było to 130 km/h, z kolei w Elblągu odnotowano 152 km/h co stanowi rekord na polskich nizinach!

 

Według informacji podawanej przez media, kierownictwo obozu harcerskiego zlokalizowanego w miejscowości Suszek, wybrało miejsce na obozowisko, które znajdowało się poza zasięgiem sieci komórkowej i to nie po raz pierwszy. Moim zdaniem to było co najmniej nierozsądne, ale niestety stało się jednym z elementów, który doprowadził do śmierci dwóch nastoletnich harcerek (13 i 14 lat). Niemniej jednak w tym samym powiecie chojnickim śmierć poniosły kolejne trzy osoby wskutek przygniecenia przez drzewo: 29-latek w miejscowości Swornegacie, 48-latek w miejscowości Zapora oraz piąta która mimo iż zdołała schronić się we własnym budynku w Konarzynach to jego konstrukcja nie wytrzymała upadającego drzewa i spowodowała zawalenie się komina wraz z częścią domu, co w konsekwencji doprowadziło do śmierci 56-letniej kobiety. Niestety kilka dni później w poniedziałek dotarły do nas informacje o kolejnej szóstej już ofierze. Jak informuje tvn24.pl "To 60-letnia mieszkanka Trzecianowa (woj. wielkopolskie), która widząc nadciągającą wichurę, wraz z mężem schroniła się w stodole na swojej posesji. Silne podmuchy wiatru zerwały dach, chwilę później zawalił się cały budynek. Kobieta z poważnymi obrażeniami głowy trafiła do szpitala. W niedzielę zmarła".

 

Jak już nie raz to pisałem nie jestem meteorologiem, jestem hobbystą w tej dziedzinie. Są w Polsce organizacje, stowarzyszenia jak np. Polscy Łowcy Burz (dalej PŁB) i regionalne ich grupy, a w nich działają naprawdę fachowcy tej dziedziny, których pracę, ostrzeżenia i komunikaty zawsze wykorzystuję na podparcie swoich tez i analiz meteorologicznych modeli numerycznych. Owszem zdarza się, że czasami wyjdę przed szereg i ostrzegam o możliwych niebezpiecznych zjawiskach lokalną społeczność nie czekając na dodatkowe opracowania (ostrzegałem już 7, a także 10 i 11 VIII o tym co miało się wydarzyć w dniach 9-11 VIII – patrz na profil facebook). W tym przypadku informowałem o możliwym niebezpieczeństwie jeszcze przed ostrzeżeniami PŁB czy ESTOFEX. Tym bardziej nie mogę pojąć dlaczego meteorolodzy IMiGW są tacy opieszali, tępi, ślepi i nieodpowiedzialni mając dostęp do tego co u mnie na stronie (a są to rzeczy wręcz podstawowe, dostępne publicznie, jedynie zebrane w jednym miejscu by było wygodniej) oraz wielu innych narzędzi i urządzeń (radary są ich własnością, a to na nich było widać kształtujące się bow echo). Brakuje im pasji do pracy? Nie są to ludzie z misją? A może po ośmiu godzinach pracy rzucają wszystko co z nią związane, a sam „instytut” nie pełni dyżurów? A to był piątek, weekendu początek. Nie wymagam by 24/7 ktoś tam pracował przez cały rok, ale w tak niebezpiecznych dniach już powinien!  Zainteresowani mniej lub bardziej z Facebooka dowiadywali się na bieżąco o niszczycielskich skutkach nawałnicy, ale IMiGW nadal pozostawał niewzruszony.

 

Ten „wspaniały” RSO, który poza komunikatami z Wojewódzkich Centrów Zarządzania Kryzysowego przy Wojewodach poprzez telewizję naziemną i aplikację mobilną, również miał wysyłać SMS do osób będących na zagrożonym terenie w ramach BTS (stacji bazowych telefonii komórkowej) znowu nie został wykorzystany. To że na obozie harcerskim nikt nie miał zasięgu to jedno, ale mieszkańcy okolicznej miejscowości Lotyń wiedzieli o istnieniu obozowiska, więc zakładam, że ktoś wsiadłby w auto lub na rower i taką informację by przekazał szefostwu / kwatermistrzowi obozu. Była szansa ocalić takim SMS z komunikatem co najmniej cztery życia oraz uchronić przed urazami wiele osób. Nie oszukujmy się przed zniszczeniami by nie ochroniło, może niektórzy zdołali by coś nie coś schować czy zabezpieczyć, ale z taką siłą to już chyba nie da się walczyć.

 

Kolejna kwestia jaką chcę tu poruszyć to komunikaty IMiGW o zasięgu wojewódzkim, przydało by się dodatkowo podzielić chociaż na powiaty. Nie dość iż siatka ostrzegania jest mało precyzyjna to jeszcze ostatnimi czasy (przeczytaj jak to wyglądało w latach ubiegłych, a zrozumiesz mój ton) ostrzegają przed niewielkimi zjawiskami z takim wyczuleniem, że zwyczajnie obywatele zaczęli ignorować ich ostrzeżenia. Pojawiają się alerty 1. stopnia i 2. stopnia, a rzeczywistość często negatywnie to weryfikuje bo albo wydane zostaje ostrzeżenie zbyt pochopnie, bądź skala jest zbyt wysoka. Nie mniej jednak ostrzeżenie dla województwa pomorskiego przed burzą z gradem było jedynie 2. stopnia w 3 stopniowej skali. Więc co by miało się wydarzyć by ostrzegali używając 3. najwyższego stopnia? A no to, co już wyżej napisałem.

 

 

Kolejnego dnia po tragicznej w skutkach burzy i nawałnicy zarówno w mediach jak i w „instytucie” coś się stało. IMiGW dla Podkarpacia i Lubelszczyzny wydał 3. stopień – tym razem zbyt wysoki - prognozowane zjawiska nie miały nawet połowy takiego potencjału jak dzień wcześniej, w mojej ocenie – 2. byłby odpowiedni, a nawet z zapasem. W serwisach informacyjnych, to że ostrzegali to jedno, czasami poza opracowaniami IMiGW mieli własne, ale co ważne zachęcali do samodzielnych obserwacji i analiz danych radarowych, zakładam że i oni w końcu wyczuli nieudolność państwa i państwowych instytucji w tej materii. Najdobitniejszym przykładem była wypowiedź st. kpt. Marcina Wróblewskiego z KPPSP w Chojnicach „Takich ostrzeżeń o drugim stopniu zdarzają się bardzo często tak że, byśmy musieli reagować, to byśmy musieli, właściwie w ciągu całego tygodnia, także ten obóz właściwie by się nie odbył tak to powiem”.

 

Nie mogłem ze śmiechu jak najlepsza prezenterka pogody w Europie p. Anna Dec z TVN Meteo na podstawie danych radarowych IMiGW o skali opadów w mm/h (odbiciowości dBZ) informowała niejednokrotnie, że zaznaczone punkty kolorem czerwonym według skali było to między 30 a 50 mm/h to miejsca wyładowań atmosferycznych. Coś się jej / im pokręciło i to zdrowo, owszem jest taka wizualizacja z sat24.com: na konturach krajów, jest prezentowane zachmurzenie z warstwą informującą o skali opadów oraz zaznaczonymi czerwonymi czworokątami z krzyżykami w ich środkach symbolizującymi wyładowania atmosferyczne, ale to przecież nie było to. Na szczęście synoptyk dyżurna TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek w kolejnych wejściach już takich ciemnot nie wciskała jak jej koleżanka. 

Łączę się w bólu z rodzinami ofiar tej nawałnicy.

Prognoza Energii potencjalnie dostępnej konwekcyjnie na 11 VIII godzina 15.00:

 

Prognoza Energii potencjalnie dostępnej konwekcyjnie na 11 VIII godzina 18.00:

 

Ostrzeżenia Polskich Łowców Burz na 11/12 VIII:


późniejsza aktualizacja:

 

Ostrzeżenie ESTOFEX z skutkami nawałnicy na 11/12 VIII:
 

 

Bow Echo nad Kujawsko-Pomorskim 11 VIII:

 

Nawałnica nad powiatem chojnickim 11 VIII:

 

Wyładowania atmosferyczne 9-12 VIII:
 

Ostrzeżenia Polskich Łowców Burz na 12/13 VIII:

 

Ostrzeżenie ESTOFEX z skutkami nawałnicy na 12/13 VIII:
 


Czy lipiec to sezon urlopowy „instytutu”?
19 lipca 2015 w centralnej części województwa Kujawsko-Pomorskiego zniszczenia z powodu trąby, powietrznej były trudne do przeoczenia. Media nie tylko lokalne, ale i krajowe zajęły się tą sprawą (bo to pożywka dla nich), ale faktycznie było co opisywać i pokazywać. Nie jestem meteorologiem, trudno nawet określić siebie mianem amatora, ale skoro ja taki laik już na początku tygodnia kolegom z pracy mówiłem, że "w weekend będzie się działo" nie mogę zrozumieć tej „instytucji”. Nie, nie korzystałem z porad wróżbitów, jasnowidzów czy innych szamanów, i nie, nie łamało mnie w kościach.

informacje przed południem 19 lipca 2015 roku dostępne w ramach diver.net.pl:
 



a IMiGW na to wszystko również przed południem:

dopiero o godz.13.34 19 lipca:

a tymczasem o godzinie 15.10 i 15.50:

Dla wnikliwych, ciekawych:
Blitzortung.org - archiwum
Polscy Łowcy Burz: Nadciąga gwałtowne załamanie pogody, prognoza konwekcyjna dla Polski...
TVP Info: Nawałnice nad Polską, prawie 6.000 interwencji straży, bez prądu było 0,5 mln gospodarstw...
Obserwatorzy.org: Trąba powietrzna w powiecie toruńskim

 

Tam też pracują ludzie, też mogą się mylić, fakt ale to chyba miała być poważna instytucja z budżetem około 40 mln zł/rok i dochodami oscylującymi między 160 a 190 mln zł/rok (dane z lat 2009-2012).

„Żadna z europejskich służb meteorologicznych na świecie,
a polska służba zalicza się do wiodących w Europie
nie jest w stanie zaprognozować trąby powietrznej z kilkugodzinnym wyprzedzeniem.”
(IMiGW-PIB, Pion Innowacji, Marketingu i Polityki Zagranicznej, Katarzyna Bieniek, Kierownik
w oświadczeniu do artykułu opublikowanego w Dzienniku Gazecie Prawnej w dniu 1 sierpnia 2012).


Serio? To nie był pierwszy raz i co najgorsze, pewnie nie ostatni raz :(
3 lipca 2013 roku też nie pojawiło się żadne ostrzeżenie, na szczęście nie odnotowano większych szkód


więcej w archiwum Blitzortung.com


w przeciwieństwie do wydarzeń z 14 lipca 2012 roku w wyniku których zginęła jedna osoba, 10 osób rannych, uszkodzonych ponad setka budynków, ponad 15.000 gospodarstw domowych zostało pozbawionych dostępu do energii elektrycznej, 550 ha lasu w Borach Tucholskich zostało położone przez trąbę powietrzną, która nawiedziła województwa Pomorskie, Kujawsko-Pomorskie, Wielkopolskie. Temu zjawisku towarzyszyły huraganowe wiatry, opady gradu, ulewne deszcze. Tu zkolei IMiGW się ociągał z wydaniem ostrzeżenia, nie było Regionalnego Systemu Ostrzegania i wielu mieszkańców tych terenów było zwyczajnie zaskoczonych. Pierwsze informacje, które pojawiły się informowały o pierwszym (najniższym) stopniu ostrzeżenia przed burzami, ale nie w województwie Kujawsko-Pomorskim w którym nie prognozowali wystąpienia gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Kląć tu nie będę, bo nie wypada, ale musicie mi uwierzyć wiązankę mam na końcu języka. Przypomnę tym, którzy może tak bardzo nie interesują się tą tematyką, że to właśnie IMiGW posiada dostęp do profesjonalnych danych, do danych pomiarowych ze sprzętu rozlokowanego m.in. w Polsce. Puszczona ściema przez Dr Joannę Remiszewską-Michalak w wywiadzie dla TVP Info, że nie dało się tego przewidzieć, że żadne modele nie przewidywały wystąpienia takich zjawisk służyła jedynie obronie interesów IMiGW. Oczywiście nikt za to nie odpowiedział, sprawa ucichła, ale pozostała w pamięci nie tylko mojej.

Dla wnikliwych, ciekawych:
Blitzortung.org – archiwum
TVN24 – Trąba zniszczyła 400 ha Borów Tucholskich
TVN Meteo – Trąby powietrzne nad północną Polską
Obserwatorzy.org – analiza I
Obserwatorzy.org – analiza II
Obserwatorzy.org – analiza III


Do niszczycielskich wydarzeń doszło także 15 sierpnia 2008 roku nad północno-zachodnią częścią województwa śląskiego. Tak, zgadliście również brak wydanych ostrzeżeń ze strony IMiGW.


I na koniec...
Ci, którzy chodź trochę interesują się meteorologią zapewne pamiętają jak to w czerwcu 2013 roku IMiGW zabroniło wykorzystywać swoje dane innym instytucjom i organizacjom. Ucierpiał m.in. radareu.cz:

"Bad news today for people in Poland, IMGW (Poland meteorological institute)
as the only one refused to provide their radar data. They threatened us to court,
if we will continue to publish their data. It’s really incredible !
Partial coverage of Poland, we were forced to deal with interpolation from radars of neighboring states.
We’re really sorry, we do not want to get into trouble."
radareu.cz

Dla wnikliwych, ciekawych:
Na temat: Internauci oburzeni. IMGW nie pozwala korzystać z danych radarowych. "Opamiętajcie się"
Dobre Pogramy: IMGW wywołał skandal, ale udostępni dane stronie RadarEU
Na temat: IMGW ugiął się pod protestami. Jego dane wracają na stronę Radareu.cz


RSO - Regionalny System Ostrzegania
To unikalny na skalę świata system ostrzegania nie tylko przed groźnymi zjawiskami meteorologicznymi, ale również informacje o utrudnieniach drogowych, zagrożeniach promieniotwórczych, skażeniach powietrza i wody, powodziowych oraz inne naprawdę istotne komunikaty. Wszystko było by pięknie, ale by aplikacje dostępne na system mobilne takie Android, iOS, Windows Phone mogły skutecznie informować o zagrożeniach użytkownik musi być online. Podobno w krytycznych sytuacjach system roześle SMS z komunikatem w ramach stacji BTS (nie wymaga to żadnej rejestracji, wystarczy być jedynie w zasięgu BTS - dostępne od lipca 2015 roku). Komunikaty będą również wyświetlane na ekranach telewizorów w czasie oglądania odpowiednich stacji (tylko kanały TVP). W ramach HBBTV dostępne są również komunikaty RSO. Żałuję, że komunikaty RSO nie pojawiają się automatycznie na stronach urzędów miast, gmin, powiatów, mało tego na stronie urzędu wojewódzkiego również próżno ich szukać (przypomnę, że to właśnie tam jest wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego odpowiedzialne za wydawanie komunikatów).


Od dawna przyglądam się różnym stronom powiatów i gmin, gdyż co niektóre nie czekały na wprowadzenie RSO, same uruchomiły komunikaty SMS, w których mieszkaniec musi się zarejestrować. Usługi te są bezpłatne (to się chwali), subskrypcja, najczęściej trwa rok, więc trzeba ją ponowić (najczęściej wysyłając odpowiedni kod SMS). Super co nie? Tylko ostrzeżenia meteo pochodzą od IMiGW więc w dalszym ciągu możemy być niemile zaskoczeni. To samo w przypadku RSO (komunikaty poprzez mobilną aplikację, komunikaty na ekranie TV) również pochodzą z "instytutu".

Oczywiście moja gmina, powiat z obroną cywilną przy urzędzie miasta ma to w ... Dlatego postanowiłem stworzyć tutaj dział pogoda, a poprzez ISI chelmno.com.pl i jego profil na FB ostrzegać przed gwałtownymi zjawiskami.


Przypominam:
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ma w celu działalności m.in.
„Opracowywanie i rozpowszechnianie prognoz i ostrzeżeń
dla osłony ludności oraz gospodarki narodowej i obronności Państwa”

Ostrzeżenia

prognoza konwekcyjna:
źródło: Polscy Łowcy Burz

aktualne ostrzeżenia SkyPredict:

Legenda: mróz upał wiatr opad burza trąba 

ostrzeżenia meteorologiczne 24h:

ostrzeżenia burzowe ESTOFEX 24h:

ostrzeżenia BurzoweInfo.pl:

ostrzeżenia meteorologiczne 24h:

prognoza zagrożeń | 24 | 48 | 72h
ostrzeżenia hydrologiczne


Polecamy

Statystyki

stat4u